Czym jest chemsex?

Chemsex polega na aktywności seksualnej pod wpływem substancji psychoaktywnych, które mają zwiększyć doznania i wydłużyć czas trwania aktu seksualnego. To praktyka, która zyskuje coraz więcej zwolenników. Niestety stanowi poważne zagrożenie dla zdrowia fizycznego i psychicznego.

Historia chemseksu

Początki chemseksu datuje się na początek XXI wieku. To właśnie wtedy wzrost liczby przypadków łączenia substancji psychoaktywnych z aktywnością seksualną wzbudził niepokój specjalistów zdrowia publicznego. Zjawisko zyskało szczególną popularność wśród mężczyzn mających kontakty seksualne z mężczyznami (MSM). Chemseks, określany także jako „party and play” (PnP) lub „high ‘n’ horny” (HnH). Niestety jego prawdziwe oblicze ma niewiele wspólnego z zabawą.

Dlaczego chemseks stanowi zagrożenie?

Osoby, które praktykują chemseks, najczęściej sięgają po:

  • metamfetaminę (tzw. crystal meth) – silny stymulant, który podnosi poziom energii, zmniejsza zmęczenie, może nasilać pobudzenie seksualne i wydłużać aktywność,
  • mefedron (potocznie „mef”) – substancja o działaniu pobudzającym i euforyzującym, zwiększa libido, intensyfikuje doznania oraz powoduje większą towarzyskość,
  • GHB i GBL – związki, które w niewielkich dawkach mogą wywoływać rozluźnienie, uczucie bliskości i euforii.

Wiele osób nie zdaje sobie sprawy z tego, jakie skutki może mieć zażywanie tych substancji. Metamfetamina często prowadzi do silnego uzależnienia, zaburzeń snu oraz poważnych problemów psychicznych, takich jak lęk czy epizody psychotyczne. Napady paniki

stany paranoidalne i psychozy występują także po zażyciu mefedronu. Z kolei w przypadku GHB i GBL granica między dawką, która wywołuje pożądane w chemseksie objawy, a dawką toksyczną, jest bardzo cienka. W obliczu takich zagrożeń ciężko uznać chemsex za zwykłą zabawę. A to przecież nie wszystko.

Zwolennicy takich praktyk często podejmują ryzykowną aktywność seksualną. Stosunki z przypadkowymi osobami bez zabezpieczenia nierzadko skutkują zakażeniem chorobami przenoszonymi drogą płciową, łącznie z HIV.

Jak zapobiegać ryzykom związanym z chemseksem?

Nieocenioną rolę odgrywa edukacja – zarówno edukacja seksualna, jak i ta ukierunkowana na profilaktykę uzależnień. Jest ona szczególnie ważna wśród osób młodych, które często ulegają presji rówieśników i nie zawsze zdają sobie sprawę z potencjalnych skutków pewnych działań.

Osobom, które w wyniku chemseksu uzależniły się od substancji psychoaktywnych, musimy zapewnić odpowiednie wsparcie terapeutyczne. Zdarza się, że nałóg idzie w parze z innymi problemami emocjonalnymi. Nierzadko to właśnie te ostatnie zachęcają do praktykowania chemseksu. Krótkotrwała przyjemność, którą on daje, stanowi ucieczkę przed lękiem i stresem.

Podsumowanie – dlaczego chemsex to problem społeczny?

Chemseks sprzyja uzależnieniom od substancji psychoaktywnych, zaburzeniom psychicznym oraz zakażeniom chorobami przenoszonymi drogą płciową. Stanowi zagrożenie zwłaszcza dla osób młodych. Nie możemy zatem traktować go jako zwykłej rozrywki czy mody. To problem, z którym trzeba walczyć dla dobra jednostki i społeczeństwa.