Poniżej znajdziesz informacje w jaki sposób przygotować się nie tylko do wizyty, ale do terapii/psychoterapii i na co zwrócić uwagę wybierając specjalistę. Dwa cytaty, a dalej informacje.
Życzymy wszystkiego dobrego
„Nie jestem tym, co mi się przydarzyło. Jestem tym, kim zdecydowałem się stać.”
Carl Gustav Jung
„Pomiędzy bodźcem a reakcją jest przestrzeń. W tej przestrzeni leży nasza wolność i moc wyboru naszej odpowiedzi.”
Victor Frankl
Jak przygotować się do psychoterapii i mądrze wybrać terapeutę? Wstęp do wspólnej drogi
Drodzy Państwo,
Decyzja o podjęciu psychoterapii to często moment przełomowy. Wymaga odwagi, by zatrzymać się, spojrzeć w głąb siebie i poprosić o wsparcie. Wiemy jednak, że sam proces szukania terapeuty i przygotowania do pierwszej sesji może budzić lęk i niepewność. W przestrzeni Gabinetu IPSK wierzymy, że udana terapia zaczyna się od świadomego wyboru i realistycznych oczekiwań.
Dlatego przygotowaliśmy dla Państwa ten przewodnik. Chcemy pokazać, jak wygląda ta droga, na co zwrócić uwagę przed wejściem do gabinetu i jakich pułapek unikać.
1. Wybór oparty na fundamentach, nie na przypadku
Wybór terapeuty nie powinien być dziełem przypadku ani opierać się wyłącznie na tym, kto ma najbliższy wolny termin. Psychoterapia to proces leczenia oparty na wiedzy, nauce i określonych paradygmatach. Zanim umówią Państwo wizytę, warto zwrócić uwagę na kompetencje:
- Edukacja i staże: Profesjonalny psychoterapeuta to osoba, która ukończyła wyższe studia oraz wieloletnie, całościowe szkolenie psychoterapeutyczne (często stacjonarne, wymagające setek godzin nauki i praktyki klinicznej).
- Przynależność i rejestry: Terapeuta powinien należeć do uznanych stowarzyszeń psychoterapeutycznych i pracować zgodnie z ich kodeksem etycznym.
- Superwizja: To absolutny standard. Oznacza, że terapeuta regularnie konsultuje swoją pracę z bardziej doświadczonym specjalistą, dbając o najwyższą jakość pomocy.
Jak czytać opinie w internecie? Żyjemy w kulturze ocen i gwiazdek, jednak w przypadku psychoterapii opinie bywają zwodnicze. Terapia to często trudny proces, podczas którego pacjent konfrontuje się z bólem, a czasem – w ramach przeniesienia – odczuwa złość na terapeutę. Niekiedy ta złość, będąca naturalnym etapem terapii, przeradza się w niesprawiedliwy „hejt” w internecie. Z kolei brak opinii nie oznacza braku kompetencji – psychoterapeuci nie mogą (i nie powinni) prosić pacjentów o wystawianie recenzji. Warto opierać się na weryfikowalnych faktach (wykształcenie, szkolenia), a zaufanie budować podczas pierwszych, konsultacyjnych spotkań.
2. Czerwone flagi – po czym poznać, że „coś jest nie tak”?
Psychoterapia to przestrzeń bezpieczna, ale też posiadająca bardzo wyraźne granice. Zdarza się niestety, że w dzisiejszych czasach gabinety terapeutyczne bywają przesiąknięte nurtami, które z nauką nie mają nic wspólnego. Zdecydowanie powinna zapalić się Państwu czerwona lampka, gdy osoba mianująca się terapeutą:
- Narzuca własny światopogląd lub wierzenia religijne.
- Łączy psychoterapię z praktykami ezoterycznymi, magicznymi, skrajnym nurtem New Age czy przymusowymi praktykami duchowymi/joginistycznymi (chyba że są to ugruntowane naukowo techniki relaksacyjne, na które pacjent wyraził świadomą zgodę).
- Przekracza granice fizyczne, buduje z Państwem relację towarzyską poza gabinetem lub łamie zasadę poufności.
- Obiecuje „uzdrowienie w trzy spotkania” lub gwarantuje szybki sukces. Profesjonalista nigdy tego nie robi.
3. Terapia to proces, a nie tabletka przeciwbólowa
Wchodząc do gabinetu, naturalne jest pragnienie natychmiastowej ulgi. Warto jednak nastawić się na to, że psychoterapia jest długoterminowym procesem. Mechanizmy i schematy, z którymi żyliśmy przez lata (często całe dzieciństwo), nie znikną po kilku rozmowach. To powolne „rozpakowywanie” trudności, odkrywanie zasobów i budowanie nowych, elastycznych sposobów radzenia sobie z rzeczywistością. Dajcie sobie Państwo prawo do czasu. Czasem w terapii bywa gorzej, by potem mogło być lepiej – to naturalny element zdrowienia.
4. Jeden terapeuta – jedna, wspólna droga
Czasem, gdy w terapii pojawia się opór, dyskomfort lub poruszamy bolesny temat, pojawia się pokusa: „Może zmienię terapeutę? Może ktoś inny zrozumie mnie lepiej?”.
Skakanie z „kwiatka na kwiatek” i częsta zmiana specjalistów zazwyczaj szkodzą. Z każdym nowym terapeutą proces zaczyna się od nowa – budowanie więzi, opowiadanie historii, zatrzymywanie się na powierzchni problemu. Jeżeli czują Państwo dyskomfort w relacji ze swoim terapeutą – najlepiej powiedzieć mu o tym głośno podczas sesji. Rozmowa o tym trudnym uczuciu często staje się najważniejszym przełomem w całej terapii. Szukajmy odpowiedniego specjalisty z rozwagą na etapie konsultacji, ale gdy już podejmiemy decyzję – zaangażujmy się w ten sojusz.
5. Ludzkie oblicze terapeuty – relacja oparta na zaufaniu
Choć psychoterapeuta posługuje się specjalistycznymi narzędziami, sesja to zawsze spotkanie dwojga ludzi. Zaufanie to fundament, ale nie pojawia się ono na zawołanie. Mają Państwo prawo do zadawania pytań, do sprawdzania, czy w tej relacji czują się bezpiecznie.
Warto jednak pamiętać, że po drugiej stronie fotela też siedzi człowiek. Terapeuta, mimo pełnego profesjonalizmu, również ma swoje życie, zdrowie, rodzinę i trudne sytuacje. Może zdarzyć się, że z powodu choroby czy zdarzeń losowych sesja zostanie odwołana lub przełożona. Zrozumienie, że terapeuta nie jest maszyną, a relacja terapeutyczna ma swoje ludzkie ograniczenia, bywa dla pacjentów bardzo uwalniającym, pierwszym krokiem do zrozumienia własnych granic.
Podsumowując: Przygotowanie do terapii to przede wszystkim gotowość na spotkanie z samym sobą w obecności drugiego, wspierającego człowieka. Jesteśmy po to, by towarzyszyć Państwu w tej drodze – z pełnym szacunkiem dla Państwa historii, w bezpiecznej, wolnej od ocen przestrzeni.
Szybkie odpowiedzi
Absolutnie nie. Wiele osób zgłasza się do gabinetu z ogólnym poczuciem chaosu, przytłoczenia, smutku lub pustki, nie potrafiąc tego nazwać. Od tego są pierwsze spotkania – tzw. konsultacje psychoterapeutyczne. To czas, w którym wspólnie z terapeutą przyjrzymy się temu, co sprawia Panu/Pani trudność i nazwiemy to, co do tej pory pozostawało nienazwane.
Pierwsze 1 do 3 spotkań to czas na wzajemne poznanie się. Terapeuta zbiera wywiad, pyta o powód zgłoszenia, Państwa historię oraz aktualną sytuację życiową. To także czas dla Państwa, by sprawdzić, czy czują się Państwo w gabinecie bezpiecznie i czy dany specjalista Wam odpowiada. Dopiero po tym etapie wspólnie decydujemy o zawarciu „kontraktu terapeutycznego” (ustaleniu celu terapii i zasad współpracy) i rozpoczynamy właściwy proces psychoterapii.
Nie. Psychoterapeuta (nawet z tytułem magistra psychologii) nie jest lekarzem medycyny. Farmakoterapią oraz wystawianiem zwolnień lekarskich zajmuje się lekarz psychiatra. Blisko jednak współpracujemy z psychiatrami i jeśli uznamy, że farmakoterapia byłaby cennym wsparciem dla procesu psychoterapii, z pewnością to zasugerujemy.
Gabinet terapeutyczny to jedno z niewielu miejsc, w którym nie trzeba „dobrze wypaść”. Płacz, złość, drżenie głosu, a także milczenie są w terapii czymś całkowicie naturalnym i bardzo cennym. Cisza nie oznacza, że „nic się nie dzieje” – często to w niej układają się najważniejsze myśli. Nasi terapeuci potrafią towarzyszyć w trudnych emocjach i szanują Państwa tempo. Nie trzeba przepraszać za łzy.
Nie ma na to jednej odpowiedzi, ponieważ każdy system i każda historia są inne. Terapia krótkoterminowa (skupiona na konkretnym, nagłym kryzysie) może trwać od kilku miesięcy do pół roku. Jednak praca nad głębokimi schematami, traumami z przeszłości i relacjami to zazwyczaj proces długoterminowy, trwający od roku do kilku lat. Skupiamy się jednak nie na czasie, lecz na jakości i głębi zmiany, którą chcemy razem osiągnąć.
